Tobołek w zbiorkomie i nie tylko, czyli nieobiektywny przewodnik po środkach transportu

Podróże - te małe i duże - nie byłyby możliwe, gdyby kiedyś jakiś mądrala nie wpadł na pomysł wynalezienia koła. A potem wozu. Roweru. Parowozu. Samochodu. Samolotu... A że z Tobołkiem podróżujemy (jak już się pewnie domyśliliście) całkiem często, to nieraz stajemy przed dylematem, w jaki sposób się przemieścić, by było to możliwie szybkie, ekonomiczne, a nade wszystko... przyjazne dla naszego maleństwa.

Tobołek w przyczepce vol. 3

Na pierwszą przejażdżkę nową karocą Qeridoo Kidgoo 1 wybraliśmy okolice domu, czyli Stary Mokotów. Szerokie chodniki, sporo ścieżek rowerowych, parki... idealne miejsce na niedługą i mało męczącą wycieczkę. Ponieważ w warunkach miejskich przyczepka sprawdziła się doskonale, już kilka dni później mieliśmy okazję przetestować ją nad morzem. A potem na wsi. I jeszcze na na Mazurach. Poniżej kilka słów podsumowania naszych wojaży...

Spacer z Psijacielem

Jak już wcześniej pisałam, oprócz Pszczółki i dwóch starszych dzieci: M. i Z., mamy również The Great B. - biało-czarnego czworonoga, niepodzielnie należącego do Z. Możecie się pewnie domyślić, że jak maleństwo miało przyjść na świat, to trochę się obawialiśmy pierwszego spotkania. Na szczęście niepotrzebnie...

Tobołek w przyczepce vol. 2

Po niezbyt udanej próbie z Croozerem i hamaczkiem zaczęłam szukać innego rozwiązania dla Pszczółki. I tu z pomocą przyszedł serwis travelito.com.pl (sklep, gdyż wypożyczalnia działa pod adresem travelito.pl), gdzie oprócz opisu dostępnych do wypożyczenia/zakupu przyczepek, są również testy i zestawienia...